Holandia zamierza walczyć z bezrobotnymi imigrantami
Ambasada RP oburzona słowami, jakie padły z ust ministra, postanowiła wystosować odpowiednie pismo, aby wyjaśnić zaistniałą sytuację. Według Henka Kampa imigranci, którzy przyjeżdżają do Holandii w celach zarobkowych i nie mogący znaleźć zatrudnienia, powinni być odsyłani do kraju z którego pochodzą. Wszystko za sprawą ubywających miejsc pracy, a także z powodu chęci poprawy sytuacji gospodarczej kraju tulipanów.
Holenderski minister zaznaczył, iż 40% osób nie mogących znaleźć pracy i posiadających status bezdomnych, to obywatele Polski. Nie od dziś wiadomo, że Polacy szturmują Europę Zachodnią w poszukiwaniu godziwej pracy, stąd też sprzeciw polityczny ze strony holenderskiego rządu wydaje się być uzasadniony. Nie mniej jednak sposób, w jaki wypowiedział się minister pozostawia wiele do życzenia i nie należy się dziwić, że Ambasada RP w Holandii zajęła oficjalne stanowisko w tej sprawie negując wypowiedzi Henka Kampa.
W Holandii zaczęto głośno mówić o zbyt dużym napływie imigrantów, którzy szukają zatrudnienia. Całą tą sytuację skrytykowała Unia Europejska, która stanęła po stronie imigrantów, sprzeciwiając się dyskryminacji wobec nich. Komisja Europejska podsumowała, że ingerowanie w sprawy dotyczące imigrantów, które miałoby na celu ich deportacje, jest przejawem nietolerancji wobec osób, które chciałyby pracować na terenie Holandii.
Po interwencji Komisji Europejskiej w sprawie imigrantów, Hank Kamp oświadczył, iż nie będzie walczył z napływem osób obcego pochodzenia do kraju tulipanów. W zamian za to będzie się starał położyć większy nacisk na nieuczciwych pośredników pracy, którzy żerują na uczciwości, zaufaniu i niewiedzy osób, które po raz pierwszy przyjechały do pracy w Holandii.
